piątek, 5 lipca 2013

Od Zoey CD Jet'a

Tak fajnie się rozmawiało z Jet'em,że nim się obejrzeliśmy nastał wieczór. Zauważył to.
-Ech,to ja już sobie pójdę...
-No dobra,pa.
Kiedy wyszedł,rzuciłam się na łóżko i włączyłam sobie cicho muzę by się odprężyć.W pewnym momencie naszła mnie potrzeba poćwiczyć ze wstążkami.Już moja ręka była na szafce ale wstążek tam nie było.
Szlag,gdzie one są?-pomyślałam i nagle przypomniało mi się,że Jet cały czas miał je w rękach. Rany boskie!Musiałam je jak najszybciej odzyskać bo one były najlepsze i najważniejsze dla mnie.
Szybko zeskoczyłam z łóżka i pobiegłam pod jego pokój.Zapukałam a gdy usłyszałam zaproszenie do środka,bez zastanowienia otworzyłam drzwi.W tej samej chwili poczułam jak się czerwienie. Dlaczego?Ja tu wchodzę a tu na środku pokoju stoi Jet owinięty jedynie ręcznikiem ze znakiem zapytania w oczach i zdziwieniem.
Nagle uśmiechnął się tak samo jak mój brat,gdy zamierza zrobić mi kawał.
-Ja,t-ten tego...po wstążki-wydukałam cała czerwona.
-A,fajnie bo zamierzałem ci je oddać.
Bez słowa wzięłam je.Jakby tego było mało to w tej samej chwili zjawiła się  pani Kieromi. Gdy spojrzała na nas,uśmiechnęła się.
-No,moi mili, dość już obmacywanek.
-Ale to nie tak-wydukałam jeszcze bardziej czerwona.
-Zoey,wiem co się święci,jak to chłopak jest w ręczniku a przy nim czerwona dziewczyna.A teraz pożegnaj swojego kochasia i do pokoju-powiedziała z uśmieszkiem.
Ja po prostu się powieszę!Ale odprowadziła mnie pod pokój i kiedy weszłam do niego,znikła.

<Jet,trzymasz sę na nogach? xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz