sobota, 6 lipca 2013

Od Jet'a CD Zoey

 -Uważaj!- krzyknąłem.
 -Dzięki za cenną uwagę!- powiedziała Zoey z uśmiechem otrzepując się z kurzu.
 -Nie ma za co- uśmiechnąłem się.
 Za kilka minut jednak ktoś zaczął wołać na obiad.
-Mmm, obiad co za ulga! Skonam z głodu! - zawołałem radośnie.
 -Typowy chłopak...- mruknęła cicho pod nosem Zoey.
 -Dasz radę sama pójść? - zapytałem z troską w głosie.
 -Raczej nie... - odpowiedziała mrugając oczami.
 -Ehh.. no dobra to dawaj... - powiedziałem nastawiając ramię, Zoey oparła się o nie i poszliśmy na stołówkę.

 ~Na stołówce~

 Kiedy doszliśmy na stołówkę...

 <Zoey? Co się stało jak doszliśmy na stołówkę? ^^>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz