sobota, 6 lipca 2013

Od Zoey CD Jet'a

Nie mam pojęcia jakim cudem trzymałam się w pełnej przytomności.Kręciło mi się w głowie,po tym jak dwa razy walnęłam w ścianę. Oprócz tego leciała mi strużka krwi z łokcia ale to nic poważnego.Kiedy nauczycielka spytała mnie się o stan zdrowia,zachwiałam się przez te zawroty ale w ostatnim momencie złapałam się o barierkę przy ścianie.
-Raczej nic mi nie jest-wyjąkałam.
-No właśnie widzę.Jet,zabierz koleżankę do pokoju-zarządziła nauczycielka.-To wszystko na dziś,rozejść się.
Po tych słowach puściłam barierkę i zjechałam na podłogę z głową opartą o ścianę.
-Dasz radę wstać?-spytała się nauczycielka,gdy razem z Jet'em pochylili się ku mnie.
-Bez pomocy nie wiem-powiedziałam słabo.Coś mocno mnie walnęła Victoria...
Bez słowa podniosła mnie z ziemi i złapałam się ramienia Jet'a.Jakoś stałam.Poszyliśmy tak do mojego pokoju a Rei otworzyła drzwi.Ledwo położyłam się na łóżko a Rei położyła mi na czoło mokrą chusteczkę po czym ułożyła się obok mnie bacznie obserwując.
-Coś mi się wydaję,że Victoria i tak obeszła się ze mną delikatnie...-powiedziałam cicho.-gdyby nie nauczycielka,pewnie byłabym już w kawałkach-zaśmiałam się z goryczą.-Bosz,ale mi się kręci w głowie...
-Serio?To było delikatne obejście?
-A żebyś wiedział.Rok temu tak załatwiła dziewczynę,że przebywała w stanie krytycznym przez kilka tygodni,po czym uciekła z akademii...Jak ci poszła walka?
-Nie widziałaś?
-Na kilka minut widziałam świat na czarno-uśmiechnęłam się lekko.-Dobrze,że mamy jedną lekcje dziennie,gorzej że przez trzy godziny...
Ściągnęłam chusteczkę z czoła i spróbowałam stanąć na nogi o własnych siłach.Zachwiałam się i zdrowo bym grzmotnęła o szafkę,gdyby nie szybki refleks Jet'a.

<Jet,co się dalej dzieje?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz