-Niezły wybór-powiedziałam zamyślona.-Może masz ochotę wejść do mojego pokoju?Chyba,że nie chcesz...
-Warto zobaczyć-po czym wszedł do mnie,bo stał w progu.Tuż za nim zjawił się Matt,który spojrzał na Rei,która z kolei drzemała sobie w zacienionym rogu pokoju.
-Ona tak zawsze?-spytał się Jet.
-W sensie,że śpi?Tylko gdy jest dzień zwykle sypia,bo jest bardziej aktywna nocą...Chodź,usiądź sobie wskazałam na fotel przy ścianie niedaleko łóżka.Chyba się zastanawiał czy skorzystać z mojego zaproszenia ale powoli usiadł,natomiast ja usiadłam na skrzyni w nogach łóżka.To właśnie w niej trzymam absolutnie wszystkie moje wstążki.Chyba coś sobie przypomniał bo zapytał się mnie:
-Jak się niedawno teleportowaliśmy to czymś trzasnęłaś o podłogę...Co to było?-spojrzał na mnie podejrzliwie i pytająco.
-To-rzuciłam w jego stronę jedną wstążkę,którą szybko złapał.Spojrzał na nią badawczo.
-Wstążka do ćwiczeń artystycznych ze wstążką?
-Ano.Moje moce są z nimi powiązane-wzruszyłam ramionami.-Zawsze mam przy sobie jedną,bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy...Masz ochotę się czegoś napić?Mam Pepsi,wodę mineralną i sok pomarańczowy.
-Nie wiem...Może Pepsi?
-Ok-po czym wstałam i wzięłam z lodówki dwie puszki by podać jedną z nich Jet'owi.Po chwili spojrzałam na Matta,który leżał ale był czujny.Jakbym widziała Rei w przerwach między drzemkami.
-Mam pytanie...-skierowałam słowa zamyślona w stronę Jet'a.
-Wal śmiało-rzucił.
-Czy mógłbyś opowiedzieć coś o sobie?Jak nie to nie szkodzi...
<Jet,opowiesz,czy nie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz