sobota, 6 lipca 2013

Od Zoey CD Jet'a

-Jak znam życie,to rei pewnie gdzieś niedaleko jest i pewnie się chowa ale,że Matt?-zamyśliłam się.
-Ja sprawdzę pokój ty korytarz,ok?
-Ok.
Szybko zabraliśmy się za poszukiwania naszych czworonożnych przyjaciół.Po dziesięciu minutach wróciłam wystraszona.
-Nie ma ich ani na korytarzu ani w moim pokoju!
-Tu też ich nie ma!
Zaczęliśmy wariować.Rei nigdy tak nie robi,tego jestem pewna.
-A jeśli dopadł ich ten zafajdany gang?!-pisnęłam przerażona.
-Jak tak,to dorwiemy drani i skopiemy im te d*py-warknął Jet.
-Gdzie jesteście?-spytałam sama siebie opierając dłonie o okno.Spojrzałam na księżyc a po krótkiej chwili w dal...
-Yy,Jet?-zachichotałam.
-Co?
-Spójrz tam-pokazałam mu obrzeża lasu,który jest kilkanaście metrów od akademika.
-Co się...?!
Spostrzegliśmy dwa kształty idące obok siebie,które po chwili z pola widzenia.To Matt i Rei,bez dwóch zdań.Jet też się zaśmiał.
-My tu się zamartwiamy a ta szanowna dwójka jest na randce-po tych słowach wybuchłam szczerym śmiechem.A to im się pofarciło-najwyraźniej znaleźli swoje połówki w sobie.

<Jet?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz